Archive

Posts Tagged ‘Orange The Juice’

Skorumpowana Pomarańcza :)

Poniżej dwa szybkie newsiki, dotyczące dwóch przezacnych zespołów, goszczących niejednokrotnie na łamach BWM. Pierwszy, dotyczący Corruption, nadesłał Anioł, zaś drugi o EP-ce i nowym kawałku Orange The Juice (wreszcie!) Daniel Naborowski. Czytajcie i podawajcie dalej / wklejajcie na swoje profile, serwisy, strony, wortale, etc. Let the word spread!

Czytaj dalej…

Chłopcy i mężczyźni na płycie Orange The Juice

Kolejny newsik od tego zacnego zespołu. Enjoy!

Orange The Juice, fot. Dawid Parus

Chór chłopięcy na nowej płycie Orange The Juice

Grupa Orange The Juice do prac nad swoją nową płytą zaprosiła chór chłopięco-męski „Cantus” ze Stalowej Woli. W nagraniach wzięło udział kilkunastu bardzo młodych i utalentowanych chórzystów.

Sesja nagraniowa chłopięcych partii wokalnych na drugą płytę Orange The Juice, zatytułowaną „The Messiah Is Back” ponownie miała miejsce w sali kina „Wrzos”, mieszczącej się przy Miejskim Domu Kultury w Stalowej Woli. Za proces rejestracji nagrań odpowiedzialni byli tym razem członkowie zespołu: Marcin A. Steczkowski oraz Dawid Lewandowski. Wszystkie partie chóralne zostały zaaranżowane przez zespół Orange The Juice.

„Cantus” to chór chłopięco-męski założony przez Stanisława Steczkowskiego w 1976 roku. Grupa na przestrzeni 35 lat istnienia ewoluowała wielokrotnie i odnosiła szereg sukcesów zarówno w kraju, jak i zagranicą. „Cantus” miał okazję prezentować się między innymi na Międzynarodowych Spotkaniach Chóralnych w Gdańsku, Międzynarodowym Festiwalu Chórów w Międzyzdrojach, Międzynarodowym Festiwalu Chóralnym „LEGNICA CANTAT”.

Zespół odbywał też liczne wojaże zagraniczne prezentując się publiczności w Czechosłowacji, Włoszech, Holandii, Belgii, Francji, Niemczech. Grupa ma na swoim koncie także koncert na Placu przed Bazyliką Św. Piotra i Pawła w Rzymie dla 100 000 zgromadzonych słuchaczy oraz specjalny zamknięty koncert dla Królowej Belgii, Fabioli. Obecnie dyrygentem Chóru „CANTUS” jest Maciej Witek, absolwent Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie.

Krótki fragment relacjonujący przebieg sesji nagraniowej z udziałem młodych chórzystów można zobaczyć na stronie: www.themessiahisback.com.

Kategorie:Muzyka Tags:

Orange The Juice ze zdolnym jazzmanem

Orange The Juice, fot. Dawid Parus

I na dobranoc miły newsik z obozu Orange The Juice. Jak zwykle podsyłał Daniel, któremu jak zwykle wdzięczny za pamięć jestem 🙂

Czytaj dalej…

Stodoła płonęła

Zakk Wylde z pracownikami z firmy Black Label Society napakowali Stodołę do takich granic, że klub niemalże palił się od gorących głów maniakalnych fanów. Chyba nigdy w tym miejscu nie widziałem takich tłumów. Dziwić się jednak nie można. W końcu zawitał do nas jeden z najwybitniejszych gitarzystów z szeroko pojętego kręgu ciężkiego grania.

Krótko – warto było. Choćby dlatego, by zobaczyć, jak na wieśle gra mistrz. Także dlatego, by przekonać się, że Zakk ma w Polsce wielbicieli, którzy wykrzykiwali wpiekłogłosy teksty piosenek i gotowali Amerykanom tak głośne owacje po każdym numerze, że Wylde niczym King Kong walił się w geście dziękczynnym w dużą klatę. Również z tego powodu warto było do W-wy się wybrać, żeby usłyszeć miażdżące w wersji live „Fire It Up”, „Godspeed Hellbound”, „Overlord”, czy „Suicide Messiah” i zobaczyć szeroki uśmiech Johnny’ego Kelly’ego, gdy wiara odśpiewywała mu gromkie sto lat. Swoją ścieżką, ekspałkera TON widziałem w tym miejscu po raz trzeci, za każdym razem z innym pracodawcą 🙂 Poza nieistniejącymi już twórcami „Bloody Kisses” również z Danzigiem.

Czytaj dalej…

Transgresja oniryczna

Ode mnie na razie tylko krótkie refleksje książkowe. Muzyczny news, jak zwykle w przypadku tego wykonawcy, dostarczył niezawodny Daniel Naborowski. Lekturę oraz materia dźwiękowy jak najbardziej polecam. Zwracam się też z pytaniem o opinię do tych, którzy słyszeli już nowy materiał Mojej Adrenaliny. Jakieś strzępy informacyjne pełne zachwytów do mnie docierały, i docierają, lecz konkretów odnośnie wydania zero. Od „Nietoleruje – bije” minęło ponad sześć lat. A zespół przypomniał mi fąfel postem Facebookowym z materiałem z pewnej stacji, w której profesjonalizm, co widać na tym obrazku, jest czymś „oczywistym” 🙂 Rafał syn znanej dziennikarki Alicji oraz Karol Ludew się wypowiadają, zespół gra też w studiu. Zobaczyć polecam tym, którzy nie odwiedzają mojego profilu na FB.

Oto newsik od Daniela:

Oniryzm od The Transgress

Grupa  The Transgress zakończyła prace nad okładką do debiutanckiego albumu. Krążek zatytułowany „Oneirism op. 1” ukaże się nakładem sopockiej Soliton Records oraz amerykańskiej wytwórni Ropeadope.

Autorem okładki jest Piotr Lewandowski, absolwent Akademii Sztuk Pięknych z Krakowa. Uczestnik kilkunastu wystaw m.in. w Mus’e du Petit Format w Belgii. Kreatywnym składem graficznym całości krążka zajęła się Iwona Duczmal, dyrektor artystyczny jednej z pomorskich agencji reklamowych.

 

Debiut płytowy The Transgress trafi do sprzedaży cyfrowej na całym świecie 16 listopada, dzięki kontraktowi z amerykańska wytwórnią Ropeadope. Tym samym grupa, jako jedyny zespól z Polski trafiła pod skrzydła wydawcy, który ma na swoim koncie współprace z takimi wykonawcami, jak: Medeski Martin & Wood, Tin Hat Trio, Sex Mob, Critters Buggin, czy Jazzanowa.

Polski wydawca „Oneirism op. 1”, oficyna Soliton, znana jest ze współpracy z Leszkiem Możdżerem, Januszem Mackiewiczem, Piotrem Lemańczykiem, czy grupą Bernarda Maseli: The Globetrotters. W tym roku krążek Dominika Bukowskiego „Vice Versa” wydany przez Soliton był nominowany do nagrody Fryderyk 2009 w kategorii „Najlepszy album jazzowy”. Wersja CD płyty The Transgress będzie zawierała dodatkowy remiks autorstwa grupy Gitbit Papilot, jednego z najbardziej twórczych kolektywów remikserskich, w Polsce znanego ze współpracy m.in. z grupą Hey, czy Fisz Emade.

The Transgress, to młodociany twór polskich instrumentalistów, których sprowokował do szeroko pojętych działań muzycznych Marcin A. Steczkowski – muzyk wywodzący się z mocno akustycznej alternatywy, związany m.in. z zespołem Orange The Juice. Obecny skład The Transgress stanowią: Piotrek Cebula – skrzypce;  Michał Zaborski – altówka; Erwin Zebro – trąbka, flugelhorn; Maciek Kosztyla – saksofony, klarnety, flet; Marcin Yadah – kontrabas; Grzesiek Masłowski – bębny oraz sam twórca Marcin A. Steczkowski.

Grupa jest laureatem Fundacji Rozwoju Młodych Talentów Artystycznych FERMATA wspierającej wybitnie uzdolnionych młodych artystów wszystkich dziedzin sztuki. Dzięki wsparciu FERMATY, The Transgress zarejestrował debiutancki album, przynoszący sporą dawkę alternatywnych (?) utworów, nagranych z udziałem instrumentarium kojarzonego z muzyką klasyczną. Muzyki grupy z nadchodzącej płyty można posłuchać na oficjalnym profilu MySpace zespołu.

The Transgress miało możliwość występu w Sali Kongresowej w Warszawie, w ramach imprezy Blues Rock Jazz Warsaw Festiwal, przed amerykańskim trio jazzowym: Medeski Martin & Wood. Grupa brała także udział w zeszłorocznej edycji prestiżowego Tzadik Poznan Festiwal.

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

Kiedy powiedziałem przyjacielowi memu, że zacząłem czytać książkę Moniki Szwai „Zapiski stanu poważnego”, zapytał mnie żartobliwie, czy chcę poznać język wroga 🙂 Autorka ponoć jest sztandarową postacią tak zwanej literatury kobiecej. Piszę „ponoć”, ponieważ na podziałach literackich się nie znam i mało mnie one interesują. Dla mnie jest po prostu literatura. Gdy buszuję po mojej świetnie zaopatrzonej bibliotece osiedlowej przy ul. Siemaszki w Krakowie (polecam miejscowym, jeśli nie mają za daleko), bywa tak, że nie wiem, na co się zdecydować. Stoję sobie przed regałami najpierw z literaturą polską, a jeśli na nich niczego nie znajdę, przenoszę się do literatury zagranicznej i gapię się na grzbiety w poszukiwaniu impulsu do wypożyczenia. Na „Zapiski stanu poważnego” natrafiłem w trakcie procesu studiowania morfologii grzbietów polskich tytułów. Następnie zaciekawiło mnie, że pisarka była – a może wciąż jest, nie pamiętam – dziennikarką telewizyjną. A lubię czytać książki napisane przez ludzi, którzy reprezentują fach, z którym sam wciąż mam do czynienia, ale w medium, z którym bliższej styczności nie miałem i o którym chętnie bym się czegoś więcej dowiedział. Pod tym kątem „Zapiski stanu poważnego” spełniły moje oczekiwania w 100 procentach. Z wielkim zaciekawieniem czytałem opisy przygotowywania reportaży telewizyjnych przez Wiktorynę Sokołowską, bohaterkę książki, a także fragmenty związane z organizacją transmisji z lokalnego finału WOŚP. Czyta się szybko, bezboleśnie. Fajnym językiem jest to napisane, nie brakuje humoru. Historyjka sama w sobie kojarzy mi się z tekstem „Wpadki” TSA 🙂 Tylko, że w odniesieniu do dojrzałej, inteligentnej i niezależnej kobiety, której pasją jest praca w telewizji i która trochę buja w obłokach i nie za bardzo ze sprawami finansowymi i bankowymi stoi 🙂 Wpadło jej się podczas zabawy, usuwać ciąży się nie chce, sprawdza się tylko, kto tatą jest i dalej historia toczy się w sposób niezbyt pogmatwany. Sporo wątków morskich, rybnych jest, bo akcja osadzona jest nad morzem polskim. A ten miłosny, ciągnący się przez większą część powieści, to z powodzeniem można by sfilmować i jakiś fajny serial z tego zrobić. Choć polski fajny serial to niemalże oksymoron („Pitbull” to jedyny wyjątek). Przyjaciel polecił mi ostatnio dwa amerykańskie seriale, o których wcześniej nie wiedziałem nic. Jak je obejrzałem to padłem na kolana. Polecam Breaking Bad i „Nip / Tuck”. Ten drugi jest o chirurgach plastycznych, więc ostrzegam, że się dzieje i krwi oraz mięcha jest niemało. „BB” są bodajże trzy sezony, „N&T” chyba dwa, lecz pewności nie mam. Na pewno jeszcze o tych serialach kiedyś napiszę 🙂 Bądźcie czujni, zaglądajcie tu regularnie 🙂

 

W następnym wejściu o „Pathogen” Made Of Hate, bo Mike’owi obiecałem, a być może także o płycie funkowej, którą nagrał kolega mój, znany kiedyś dziennikarz muzyczny z prywatnej stacji telewizyjnej. Czekam tylko na materiały zdjęciowe, newsa i zgodę na zamieszczenie jednej piosenki na blogu. To chyba byłaby światowa premiera 😉 Ziściłaby się tym samym przepowiednia z Mashable o tym, że wkrótce wszystkie media będą social 🙂

 

%d bloggers like this: