Archive

Posts Tagged ‘Morbid Angel’

Metalowcy z pomocą dla Covana

 

Za mną już chyba ostatni (a może jeden z ostatnich koncertów w 2011 roku, czyli Morbid Angel, wraz z Necrophobic oraz Benighted. Wiem, że grał jeszcze Nervecell ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, o ile dobrze pamiętam, lecz przyjechałem za późno i na ich występ się nie załapałem. Benighted chwilkę owszem obejrzałem. Łoili niemalże grindowo.

Czytaj dalej…

Morbid Angel – setlista w Polsce!

I zaczyna się nakręcanie bębenka przed kolejną w tym roku wizytą Morbid Angel w kraju nad Wisłą 😉 Tym razem będzie to wizyta klubowa, w towarzystwie co prawda nie Judas Priest, ale legendy death metalu – Necrophobic, a także Francuzów z Benighted i kapeli ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich – Nervecell. Nie będę chyba zbyt oryginalny, jeśli napiszę, że nigdy nie widziałem zespołu z tamtych stron i choćby z tego powodu zamelduję się 7 grudnia w krakowskim Kwadracie. Dwa dni po Mikołaju Morbid Angel zagra w stolicy, w Progresji. Skład zespołowy oczywiście taki sam. Obydwa gigi organizuje Knock Out Productions i od nich też otrzymałem poniższą wiadomość. Może zachęci tych, którzy jeszcze do końca nie wiedzą, czy iść, czy zostać na bazie 😉

Czytaj dalej…

Czytaj moje blizny

Gdyby nie operatywność Knock Out Productions (megathx 2 Toma & Szczur!), być może nigdy nie zobaczyłbym tego zespołu na żywo. Ale 25 listopada w klubie Studio spełniło się moje wielkie marzenie, które kiedyś od tegoż spełnienia było bardzo, bardzo daleko, a od mniej więcej listopada 2010, kiedy Coroner ogłosił występ na „Hellfest”, znacząco się przybliżyło. Z tego, co widziałem, ten koncert to było również marzenie wielu fanów.

Czytaj dalej…

Progresja – grudzień 2011

I ostatnia na 2011 rok rozpiska koncertów ze stołecznej Progresji. Pewnie jeszcze przed świętami promocyjne crew klubu podeślę to, co będzie się działo na scenie w roku, w którym podobno ma się skończyć świat 😉 A w grudniu 2011 w Progresji będzie bardzo zróżnicowanie. Będzie można usłyszeć deathmetalowe łojenie klasyków – Morbid Angel, Necrophobic, rycerskie granie Tyr, a także… jazz. Przybywajcie, bawcie się dobrze, wracajcie bezpiecznie, dzielcie się wrażeniami. Na BWM zwłaszcza 😉

 

Tradycyjnie już zamieszczam plik z  większą ilością informacji o występujących w Progresji artystach. Możecie go sobie ściągnąć z TEGO MIEJSCA. Za treść odpowiadają zapewne menedżerowie / promotorzy koncertów artystów, więc jakby coś się nie zgadzało, nie rzucajcie we mnie mięsem 😉 Nie wiem, z czego to się bierze, ale zawsze najwięcej fotek do ilustracji mają artyści z Japonii 🙂 Stąd też i ja zamieszczam, a także banner o występie Ant1nett, pochodzącego z Kraju Kwitnącej Wiśni, mangi, doskonałych horrorów, adoptowanej ojczyzny Marty’ego Friedmana.

Czytaj dalej…

Bóg w polskiej fladze

To był światowy top, kapitalny show, znakomity kontakt z publiką i tejże publiki (na oko zdrowo ponad 7 tys.) reakcje upalne wręcz. „Epitaph Tour” Judas Priest dotarł do Polski i tym samym zespół pożegnał się z rodzimymi fanami.

Czytaj dalej…

%d bloggers like this: