Dwa razy thrash, raz progres

ThermiT logo

Być może ostatnie wejście przed okresem świątecznym. Tym razem w dwóch trzecich dotrzymuję obietnicy złożonej w jednym z wcześniejszych postów. Są więc dwie kapele thrashowe i jedna, ta niespodziewana, progmetalowo-progresywna. Dwie polskie, jedna amerykańska. Jakościowo także zwycięża Polska.

Czytaj dalej…

Reklamy

I Ty Brutusie… (interview bonus track)

CETI zespół, CETI band

 

„Brutus Syndrome” – taki tytuł nosi nowa płyta poznańskiej grupy CETI, na której czele stoi Grzegorz Kupczyk. Legenda mocnej muzyki i jeden z najlepszych głosów rockowych i metalowych w Polsce. Zespół albumem uczcił swoje 25-lecie, a Grzegorz sprawił sobie piękny prezent na urodziny.

Czytaj dalej…

To The Max

metal_max_onet

„I grind the axe, that’s when I go, I go, I go to the max” – pożyczam sobie tę linijkę od Księcia z Minneapolis, choć to, o czym będzie dalej, nie ma nic wspólnego z muzyką, jaką tworzy. Tak, pamiętam o tym, że mam napisać o koncertówce Orange The Juice, Thermit i Skeptor. Stanie się to niebawem. W dzisiejszym krótkim wejściu chciałem jedynie zaanonsować cykl o nazwie „Metal Max”, który zadebiutował dziś właśnie na Onetowej Muzyce. Zapraszam do czytania na tej stronie. I przede wszystkim do klikania, bo od tego, czy cykl będzie oglądany, zależy jego przetrwanie.

Miejsca może nie mam za dużo, ale będę się starał zamieszczać swoje krótkie recenzje (o pogłębionych refleksjach nie ma tu mowy) demówek, EP-ek, płyt kapel hardrockowych i metalowych z kraju i ze świata. Nie ma problemu, żeby obok legendy gatunku znalazł się w „Metal Maksie” debiutant. Jeden jest już w pierwszym odcinku, Morthus. Będę wspierał też takie inicjatywy, jak wznowienia klasyków polskiego undergroundu, czego dowody także w już opublikowanym odcinku. Od czasu do czasu wpuszczę łamy Maksia również zacnych gości, którzy podzielą się tym, co mi umknęło, a umknąć nie powinno. Udzielcie wsparcia, podawajcie dalej. Odcinek drugi powinien pojawić się jeszcze w listopadzie, najdalej na początku grudnia. Serdecznie zapraszam do lektury i sugestii.

Taniec trzeba tańczyć

Orange The Juice Messiah Is back

Z nowym miesiącem, nowy wpis na BWM. Tym razem w ciągu 30 dni pojawi się więcej niż jeden, bo i płyt przybyła cała masa, a także wraz z pewną redakcją otworzymy cykl recenzji mocnej muzy, o czym nie omieszkam poinformować na blogu, gdy pierwszy odcinek się pojawi w cyberprzestrzeni. W Święto Zmarłych mam dla Was trzech wykonawców tworzących bardzo, ale to bardzo żywą muzykę. Nie bez powodu tytuł postu pożyczyłem od, a jakże, Paolo Coelho. Choć nie każda z omawianych płyt do tańca się nadaje 😉

Czytaj dalej…

Si vis pacem, para bellum, czyli o bio Vadera

wojna totalna vader biografia okladka

 

Wykres statystyki BWM zaczyna przypominać ten u pacjenta, który wyzionął ducha. Czyli czas ruszyć palcami na klawiaturze i spełnić daną jakiś czas temu zapowiedź. Tytuł postu jest przysłowiem, które tłumaczy się: „Chcesz pokoju, gotuj się do wojny”. Do „Wojny totalnej”.

Czytaj dalej…

%d blogerów lubi to: