Archiwum

Archive for the ‘Literatura’ Category

ET go home…

Krótkie wejście na BWM jest niezbędne, aby wyklarować jedną kwestię, bo cały czas napływają do mnie informacje i prośby od artystów. Na czas bliżej nieokreślony blog przechodzi w stan hibernacji. Jest on hiatus. Too late, blog is frozen.

 

 

Redagowanie Metal Maksa na Onecie i dbanie o to, aby miał sensowny poziom (mam nadzieję, że takowy ma lub do niego skutecznie zmierza, jeśli nie, śmiało ślijcie uwagi i sugestie) plus inne zawodowe kwestie, na tyle skutecznie kradną mi czas, że nie brakuje mi go na to, aby to hobby, jakim było pisanie na BWM, kontynuować. Kontaktować się ze mną owszem można via formularz, zdecydowanie warto pomagać psiakom poprzez strony wymienione w zakładce, ale na czas nieokreślony nie będę zamieszczał regularnych postów. Tak, jeśli ktoś czyta uważnie, pewnie zwróciło jego uwagę słówko „regularnych”. Nie wykluczam bowiem, że jeśli jakimś cudem będę miał luz w sprawach zawodowych, odpalę kokpit CMS-a i cosik tam wrzucę. Nie należy jednak liczyć, że będą to przypadki częste. Myślałem nawet o tym, aby pożegnać się definitywnie i całość skasować, ale na szczęście taki pomysł na długo w mojej łepetynie nie zamieszkał. Jednak szkoda byłoby tych setek godzin poświęconych na zamieszczenie kilkuset postów. Dlatego BWM będzie w sieci. I wierzę, że kiedyś powróci, na dobre. Może wtedy na blogach o muzyce, filmie i książkach będzie się zarabiało tak dobrze jak na blogach modzie, gotowaniu i grach? Oby. Póki co znikam do świata pozablogowego. Pamiętajcie:

Born to win – o biografii Motörhead

Motorhead Joel McIver

 

Niemal dokładnie 24 godziny po 69. urodzinach Lemmy’ego Kilmistera zakończyłem książkę poświęconą jego zespołowi, który jest dla mnie bardzo, bardzo ważny. „Motörhead” autorstwa nie byle kogo, bo mającego poważny staż i dorobek Joela McIvera (m.in. biografie Metalliki, Slayera, Black Sabbath), nie zachwyca. Pozostawia niedosyt. Dość sporo go pozostawia.

Czytaj dalej…

Opowieść o dwóch freakach

Beksinscy książka

Każdy ma jakichś idoli. Ludzi, których śledzi, podziwia, których być może próbuje naśladować, zbliżyć się do ich poziomu. Wierzy, że są wspaniali, nieskazitelni, cudownie szaleni. Zdarza się tak, że w którymś momencie zderza się z prawdą o nich, która jest mniej lub bardziej odległa od tego, co sam sobie w głowie narysował. Coś takiego właśnie mi się przydarzyło.

Czytaj dalej…

Ogłoszenia infernalne & zapowiedzi

I jeszcze krótki powrót, by zapowiedzieć parę pozycji. Co milsze, wszystkie płyty, których w najbliższym czasie będę słuchał i o których skrobnę słów parę. To wydawnictwa polskie!

Czytaj dalej…

Czary i abstynenci

„Wkrótce” z poprzedniego postu okazało się oznaczać nieco ponad 24 godziny później. Tym razem wpis ma charakter 3 plus 1, czyli trzy płyty i jedna książka. Subdywizja płytowa jest 2 do 1, ergo, dwie płyty zagraniczne i jedna polska.

Czytaj dalej…

%d blogerów lubi to: