Strona główna > Film, Muzyka, People, Show-biznes > Na układy nie ma rady…

Na układy nie ma rady…

Uklad zamkniety plakat

Pewien niesławny rosyjski prokurator mówił, że wystarczy dać mu człowieka, a on już znajdzie na niego paragraf. Po obejrzeniu „Układu zamkniętego” Ryszarda Bugajskiego mam wrażenie, że takie groźby wciąż są realne i ci, którzy prawa powinni przestrzegać najmocniej, mogą też najmocniej je nagiąć, czyniąc życie człowieka piekłem.

Blady świt, „kominiarze” wpadają do domu, twarde zatrzymanie, czyli wszyscy rzuceni bezwzględnie na glebę, twarzą w stronę tejże gleby. Naoglądaliśmy takich sytuacji w minionych paru latach we wszystkich polskich telewizjach. Doświadczyli tego szefowie krakowskiej firmy Krakmeat. Śledztwo trwało sześć lat, naruszyło zdrowie fizyczne i psychiczne zatrzymanych i przede wszystkim doprowadziło do zamknięcia firmy, skutkiem czego pracę straciło wiele osób. Dowodów winy ostatecznie nie znaleziono, oskarżonych uniewinniono, przyznając im po… 10 tys. zł odszkodowania… O sprawie Krakmeatu pisano sporo. Jej esencję dobrze opisał parę lat temu „Dziennik Polski”. Sprawa zniszczenia firmy stała się kanwą filmu Ryszarda Bugajskiego „Układ zamknięty”, który niedawno z podziwem i jednoczesnym przerażeniem obejrzałem.

Powstała pewna mitologia wokół „Układu…”. Czytałem, że akcję przeniesiono z Krakowa na Wybrzeże, bo na południu ktoś mógłby się zbyt mocno zdenerwować odkurzeniem sprawy. Część biznesmenów, którzy wyłożyli pieniądze na realizację, zrobiła to pod warunkiem, że ich personalia nie wypłyną przy żadnej okazji, a już na pewno nie napisach. Reżyser w rozmowie z „Polska The Times” część z tych mitów ostrożnie potwierdza. Biznesmenom wcale się nie dziwię. Bo mający wątpliwą przeszłość prokurator Kostrzewa (doskonały Janusz Gajos) i szef skarbówki Kamiński (świetny Kazimierz Kaczor, btw, polecam wywiad-rzekę z aktorem autorstwa mojego znamienitego kolegi Pawła Piotrowicza) zniszczyli szefów Krakmeatu jak chcieli i do końca. Wspomógł ich gorliwie początkujący prokurator Słodowski (bardzo dobry, i szerzej mi nieznany Wojciech Żołądkowicz). Co przeraża najbardziej, oni wszyscy mają odpowiedników w prawdziwym życiu, którzy nie ponieśli żadnej odpowiedzialności za swoje błędy. Za to biznesmenów i ich rodziny zastraszono i upokorzono maksymalnie, co pokazane jest wielce sugestywnie. Jak to bywa, znajduje się jeden uczciwy i żądny odkrycia prawdy, a jest nim miejscowy dziennikarz. Macki układu są jednak długie i szefostwo nakazuje żurnaliście zaprzestania interesowania się tą sprawą.

Bugajski bardzo przekonująco pokazał, że mechanizm gnojenia, kogo się chce, kiedy się chce, na jakiej podstawie się chce, można wdrożyć bez trudu, natychmiast. Wystarczą chęci, czyli znalezienie paragrafu. To dla kogoś umocowanego mocno w strukturach prawno-skarbowych, żadnym problemem nie jest. I to jest straszne w „Układzie…”. Nie pokazane jakieś wątpliwe moralnie działania z przeszłości, kulejące życie rodzinne prokuratora, itp. Ręka rękę myje, kruk krukowi oka nie wykole. Korporacje zawodowe chronią swoich za wszelką cenę. Najwięcej płacą za to zupełnie niewinni.

Plus wielki za świetne promocyjne zamieszanie, jakim była akcja „aresztowania” Kazika Staszewskiego przez CBA podczas koncertu Kultu w Krakowie. Buzz w mediach zrobił się nieziemski. I nie tylko tam. Polecam przestudiować komentarze pod klipem. I przede wszystkim, obejrzeć „Układ zamknięty”.

  1. 02/01/2014 o 3:59 pm

    Mimo iż wszyscy pewnym głosem zachwalają ten film, wciąż nie mogę się przełamać: nie chodzi tu tylko o to, że film polski, z którym ostatnio jestem bardzo skłócony. To bardziej skomplikowane.
    Znam historię powstania produkcji i na pewno nie chciałbym być na miejscu głównych bohaterów. Jeśli ostatecznie ulegnę to przede wszystkim dla Gajosa i Kaczora. Tak czy inaczej Twój głos jest kolejnym na „tak”, co na pewno nie pozostanie bez znaczenia dla mojej przyszłej decyzji.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: