Strona główna > Muzyka, People > Metalfest 2013: fani są najważniejsi! (wywiad)

Metalfest 2013: fani są najważniejsi! (wywiad)

metalfest_2013_logo

Znów pobawię się trochę w ambasadora Metalfest 2013. Kilka dni temu na łamach BWM zagościł krótki wywiad z Łukaszem Dunajem o festiwalach metalowych w ogóle i co nieco o MF. Opinia eksperta od mocnych dźwięków spotkała się z zainteresowaniem i oglądała się pięknie! Dzięki! Teraz chcę podzielić się rozmową z tym, dzięki któremu impreza się odbywa.

metalfest_2013_poster

Łukasz mówił między innymi o swoich doświadczeniach z festiwali zagranicznych i dał delikatne sugestie chłopakom z Knock Out Productions, którzy odpowiadają za organizację Metalfestu. Teraz czas na głos osoby z wewnątrz. Przed Wami Tomek z KOP. Miłej lektury!

Organizujecie największy metalowy festiwal w Polsce. I jedyny. Jakie sami macie wspomnienia z metalowych festiwali? Które odwiedzaliście? Jakie zrobiły na Was wrażenie? Coś Was zaskoczyło in plus, in minus?

TOMEK: Metalowe festiwale to piękna sprawa – wakacje z ziomami, ulubioną muzyką, z kubkiem złotego napoju w ręku – jeśli tylko pogoda dopisuje to naprawdę nie ma lepszego sposobu spędzenia kilku wolnych dni. Każdy festiwal (With Full Force, Summer Breeze, Brutal Assault) był bardzo udany, zobaczyliśmy wiele ulubionych zespołów, ale również poznaliśmy wiele kapel, o których wcześniej w ogóle nie słyszeliśmy.

Przypomnijcie, jak narodziła się idea zorganizowania Metalfestu? Jaki cel Wam przyświecał, gdy zdecydowaliście się na to przedsięwzięcie? Czy marzyło Wam się, aby w dłuższej perspektywie Metalfest stał się polskim odpowiednikiem Wacken Open Air, Hellfestu, Roadburn i tym podobnych prestiżowych imprez?

Idea zawsze była jedna – stworzyć polski festiwal z ciężką muzyką, niekoniecznie ekstremalnie metalową, który z roku na rok stawałby się obowiązkowym przystankiem dla miłośników tego rodzaju muzyki. Zdajemy sobie sprawę, iż nie od razu Rzym zbudowano, więc krok po kroku idziemy do góry i chcemy dążyć do tego, żeby ludzie nie musieli szukać tego typu atrakcji za granicą.

Dlaczego akurat Zalew Sosina koło Jaworzna? Czym kierowaliście się wybierając akurat to miejsce? Czy lokalne władze przychylnie podeszły do pomysłu metalowej imprezy na ich terenie?

Zalew Sosina to magiczne i wyjątkowe miejsce, każdy kto był w zeszłym roku – czy to zespoły, czy festiwalowicze – zwracał uwagę na jeziorko i całe jego otoczenie. Miejsce było wybierane przede wszystkim ze względów lokalizacyjnych, teren znajduje się 10 km od trasy A4, dokładnie pomiędzy Katowicami a Krakowem. Władze lokalne bardzo przychylnie podchodzą do tematu a ci ostrożniejsi i bardziej powściągliwi po festiwalu powiedzieli, że nie taki diabeł straszny i wbrew stereotypom ci ludzie są na maxa kulturalni.

Fani pod sceną widzą tylko grające zespoły, interesuje ich zabawa, miłe spędzanie czasu, ale festiwal to przecież ogromne wyzwanie logistyczne. Pierwsza edycja już za Wami, druga wkrótce. Czy coś się zmieni w porównaniu z imprezą sprzed roku? Zauważyliście jakieś błędy i wyciągnęli wnioski?

Fani pod sceną to najważniejsi ludzie na festiwalu, bez nich nie byłoby sensu robić tej imprezy. Pomimo wielu pochlebnych opinii, mieliśmy listę poprawek na rok 2013 i pewnie stworzymy taką również i w tym roku, tyle że o wiele krótszą. Byliśmy i pracowaliśmy na kilkudziesięciu festiwalach i jako miłośnicy tego typu imprez chcemy stworzyć ludziom warunki w jakich sami byśmy się najlepiej czuli.

Pierwsza edycja jest zawsze najtrudniejsza, ale sądząc po komentarzach i opiniach fanów oraz muzyków, odnieśliście sukces. Czy dzięki temu jest Wam łatwiej rozmawiać z dużymi kapelami? Jest więcej zgłoszeń od zespołów, które chcą u Was zagrać?

Tak naprawdę dostęp do zespołów jest ogromny, ale musimy mierzyć siły na zamiary. Nie chcemy gdzieś po drodze zrobić błędu, za bardzo ryzykować. Z pomocą fanów tej muzyki, krok po kroku chcemy stworzyć coś, co wpisze się na stałe w historię. Kto wie, może za 10 lat spotkamy kogoś kto był na wszystkich edycjach – przybijemy piątkę i podziękujemy za dostawienie cegiełki. Wiele zespołów potwierdza, że Polska to jedno z najfajniejszych miejsc do grania koncertów, taka Ameryka Południowa w Europie, stąd coraz więcej kapel wyraża chęć do zagrania na Metalfest.

Świat medialny zmienia się nieustannie. Internet to dziś kluczowe narzędzie promocji. Rozumiem, że trzymacie rękę na pulsie i staracie się przystosowywać do nowych trendów, sposobów promocji? Mam na myśli rosnącą rolę smartfonów, social media, etc.

Jasne, obserwujemy to wszystko. Kiedyś wystarczyło regularnie tapetować miasto plakatami, dziś jest wiele innych, ważniejszych narzędzi promocji, które można w ciekawy sposób wykorzystać.

Myśleliście może o tym, aby w dłuższej perspektywie niektóre koncerty transmitować online albo wydawać jakiś materiał kompilacyjny z imprezy?

Osobiście jesteśmy przeciwnikami wszelkich transmisji online. Muzyka na żywo jest po to, żeby tego doświadczyć, poczuć w bebechach, jest to jakaś ciekawa forma spędzania czasu. Siedzenie przed komputerem poza ewentualnymi godzinami pracy i czerpanie z tego rzeczywistości jest smutne. Festiwale w jakimś stopniu otwierają ludziom wyobraźnię, z założenia mają odciągać od komputerów i smartfonów, jednoczyć z przyjaciółmi.

Na razie Metalfest to dwie sceny. Z pewnością dostajecie mnóstwo zapytań, czemu nie gra ten lub tamten wykonawca. I jak znam życie, padają nazwy zespołów reprezentujących wszelkie odmiany metalu. Czy mając to na uwadze będziecie w przyszłości dodawać kolejne sceny tematyczne, czy raczej pozostaną dwie?

W 2013 roku, kiedy mamy większą dowolność w doborze zespołów, zdecydowanie stawiamy na różnorodność, bardzo nam zależy na tym, żeby każdy znalazł coś dla siebie równocześnie szanując gusta innych. Na dzień dzisiejszy jesteśmy trochę ograniczeni i możemy wygodnie ustawić na tym polu 2 sceny. Będzie również scena After Party pod namiotem, która startuje codziennie tuż po zakończeniu grania na głównej scenie – tutaj postawiliśmy na typowe party, a gwiazdą czwartkowej nocy będą Bracia Figo Fagot!

Bardzo Ci dziękuję za rozmowę.

Jak Wam się podobają odpowiedzi Tomka? Uwagi? Sugestie? Piszcie śmiało w komentarzach. Tylko bez chamstwa i bluzgów, bo tego na BWM nie toleruję.

Reklamy
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: