Strona główna > Muzyka, People > Koty drą się jeszcze lepiej

Koty drą się jeszcze lepiej

drekoty_artwork

Kilka miesięcy temu na BWM napisałem o nich: „Dziewczyny to zdolne kompozytorki i z zaciekawieniem będę przyglądał się temu, co się będzie z nimi działo. I mam wielką nadzieję, że będzie się działo wyłącznie dobrze”. Słowa dotyczyły tria Drekoty. Radość moja jest niemała, bo panie udowodniły debiutancką płytą, że mają się lepiej niż dobrze.

O Drekotach było przez chwilę w radiu dość głośno (tym o numerze nie jeden, nie dwa i nie cztery ;)), aż chwilami ocierało się to o obsesję i działało mi na nerwy. Ale tam raz na jakiś czas lubią przesadzić w niewłaściwą stronę, miast wyważyć eksponowanie. Ale whatever… Ola, Zosz i Magda nagrały długogrający materiał „Persentyna” i jest to materiał ze wszech miar godny uwagi. Wyważony, nie przekoncypowany, frapujący.

W tym poście napisałem o muzyce Drekotów (wówczas z EP-ki) coś takiego: „Sporo tu elektroniki wywodzącej się od synthpopu, Kraftwerk i wczesnego Tangerine Dream, podanej w sposób mocno filmowy, ilustracyjny. Perkusja brzmi żywo, organicznie, prawdziwie”. Wszystko można zastosować również do płyty „Persentyna”, dodając jednocześnie, że jest lepiej, ciekawiej. Zwłaszcza perkusja gra bardziej interesująco. Rekompensuje z nawiązką brak gitary. Jeśli ktoś lubi mieć wszystko od do, ułożone, ustrukturyzowane, może lepiej niech za album się nie zabiera. To jest raczej kreatywno-frapująca amorficzność, bajkowość, psychodelia niż piosenka ułożona wedle dobrze znanego wzorca zwrotka-zwrotka-bridge-solo-zwrotka.

Jako, że człowiek powinien sobie ułatwiać życie, by nie zwariować (szczególnie w tym kraju), zamiast pocić się nad uszyciem słownego ubranka dla „Persentyny”, posłużę się tym, co Ola Rzepka mówi w press releasie, a z czym nie sposób się nie zgodzić: „Wszyscy, którzy znają Drekoty z EP-ki »Trafostacja« oraz występów na żywo, na płycie znajdą wzbogacone brzmienie zespołu, które odpowiada temu, co miałam w głowie komponując poszczególne piosenki. I co najważniejsze, udało nam się zachować także energię, która wytwarza się podczas koncertów. Persentyna to swoista serpentyna dźwięków”.

Materiał wydała wytwórnia Thin Man Records, której produkcjom bardzo polecam się przyglądać zwolennikom muzy alternatywnej i nietuzinkowej. Na stronie firmy znajdziedzie więcej info o płycie. W charakterze trasera zamieszczam poniżej promujący wideoklip do piosenki „Za”.

Reklamy
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: