Strona główna > Muzyka > Outsiters 16

Outsiters 16

nao

Fot. Mikołaj Kuchowicz

Dawno nie było żadnego postu w tym cyklu i czas zacząć to nadrabiać, zwłaszcza że liczba płyt do przesłuchania, które warto polecić, nie maleje. Dziś będzie tylko o jednym zespole, który czekał na swoją kolejkę do Oustitersów bardzo długo. Zbyt długo. Apologies szczere. Wina tylko i wyłącznie po mojej stronie leży. A ten zacny zespół nazywa się Nao.

Spóźniony jestem mocno, bo album „Deprywacja sensoryczna” ukazał się wiele miesięcy temu, ale do mnie dotarł jakoś jesienią 2011 i od tamtej pory czekał na przesłuchanie. Jak już posłuchałem, to się mocno zapaliłem. Piękne kompozycje z tego krążka to efekt pracy warszawskich muzyków: Edyty  Glińskiej (śpiew), Jana Krzysztofa Sokołowskiego (gitara), Wojciecha Śmierzyńskiego (gitara), Łukasza Pasternaka (gitara basowa) i Grzegorza Maksymiuka (perkusja). Materiał wydała niezależna oficyna NiemaSówka (świetna nazwa, baj de łej). Za miks i mastering odpowiadał człek zacny, Szymon Czech.

Elaboratu wielkiego pisać nie ma większego sensu, bo muzycy Nao udostępnili „Deprywację sensoryczną” na Bandcampie i tam możecie sobie posłuchać dwóch kawałków pod tym adresem, a za jedyne 20 zyli nabyć całość. Napiszę jedynie, że Nao uwiedli mnie lekkością, piękną przestrzenią piosenek, elegancją, wyczuciem. Jest w tym i ślad Sigur Ros, jest i trochę Isis, a na pewno nad wszystkim unosi się duch Pink Floyd. Ostatni raz zbliżona muzyka tak mnie oczarowała, gdy album wydawał George Dorn Screams, a potem Tides From Nebula. Cieszy mnie, że Nao koncertuje, że supportował Crippled Black Phoenix, ale przede wszystkim, że ma na siebie fajny pomysł. Bardzo przyjemnie się słucha tych dźwiękowych historii. Z leciutkim pazurem, melancholią, sporą dozą refleksji. Zamknijcie oczy podczas słuchania, a przeżyjecie kilkadziesiąt bardzo przyjemnych minut.

Fotkę pożyczyłem z MySpace’a Nao. Kuchomiku (Mikołaj Kuchowicz, autor tejże), mam nadzieję, że mnie nie podasz za to do sądu😉

Kategorie:Muzyka Tags: ,
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: