Strona główna > Muzyka > Symetria to głupota

Symetria to głupota

Marka Asymmetry kojarzy się bardzo dobrze. Pierwsze skojarzenie? Wiadomo, znamienity festiwal muzyki alternatywnej we Wrocławiu. Jest też i skojarzenie drugie – zespół o nazwie Asymmetry, którego muzyk jakiś czas temu do mnie uderzył i zaproponował posłuchanie.

Skoro w BWM pojawia się post o zespole Asymmetry znak jest to niechybny, że jego muzyka przypadła mi do gustu. Aczkolwiek od grania, które preferuje kapela z Puław, od pewnego czasu jestem dość oddalony. Cóż takiego tworzy Asymmetry? Napiszę tak – Polska w światowym rocku progresywnym stoi naprawdę świetnie. Kiedyś Collage, teraz Riverside, a po drodze znalazłoby się miejsce dla paru innych nazw (że nie wspomnę o obecnie działających, których jest całkiem sporo – m.in. Quidam, Votum, Disperse, Divison By Zero, a Wojtek Szadkowski pewnie jeszcze coś stworzy ;)). I dzięki takim kapelom, jak Asymmetry właśnie, będzie stać jeszcze lepiej.

W muzyce zespołu słychać, że jej twórcy wiedzą, czego chcą i jeszcze lepiej wiedzą, jak uzyskać zamierzony efekt. Nie znam co prawda całej płyty „Patter Of Strength” (produkował Szymon Czech, czyli postać znacząca), ale to, co zamieszczono na profilach w Reverbnation i MySpace nie pozostawia wątpliwości, że dane jest nam obcować z kapelą wysokiej klasy. Której chyba bliżej temu, co robią Dream Theater, Fates Warning, może trochę Symphony X, Queensryche niż klasykom progresu, choć znajdziemy charakterystyczne dla tych drugich ilustracyjne „oddechy”. Podobają mi się dialogi klawisze – gitara, każdy z instrumentów solowo także ładnie się pręży i puszy przed naszymi uszami. Szczególnie trafiają do mnie zadziorne, ostre metalowe fragmenty wokalne. Bo trzeba Wam wiedzieć, że kilku z panów wcześniej miało bliskie spotkania z ekstremalnym metalem. Wokaliście delikatnie sugeruję pracowanie nad angielskim (wymową), bo czasem za bardzo słychać, że to cudzoziemiec tego języka używa, a nie koleżka z Soho 🙂 Ale moc w głosie jest odpowiednia, barwa dość ciemna i silnie drapieżna, jak na ten gatunek, w którym dominują piszczący i natchnieni opowiadacze baśni z równoległych światów, co czasem krzykną 😉

Jeśli coś mi się nie podoba to to, że do tej pory jest mało szumu wokół Asymmetry. Za mało. Faceci grają konkretnie i naprawdę zasługują na szerszą ekspozycję, że się tak wyrażę. Wiem, że nasz rynek jest taki i owaki, lecz tacy wykonawcy zasługują na to, aby wyjść wyżej, ponad poziom szukania w social media chętnych na zapoznanie się z nimi. Nie, żeby było coś złego w szukaniu artystów w social media, a także promocji tamże. Bardzo mocno liczę, że niebawem klawiszowiec Mariusz Oleśkiewicz napisze mi, iż Inside Out lub ktoś tego pokroju, docenił zespół i zaproponował kontrakt, albo że zaproszono ich na ProgPower czy inne duże wydarzenie dla tego typu wykonawców, że kawałek jest power playem w dużym radiu. Trzymam też kciuki za to, by wciąż im się chciało, choć w Polsce takim łatwo nie jest. Grajcie, pracujcie nad sobą i dawajcie znać, jakie Waszych starań są efekty, a ja z radością podzielę się tymi wieściami z innymi.

Symetria to głupota, tylko Asymmetry! 😉 Gorąco polecam.

Reklamy
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: