Strona główna > Muzyka > Wyklarowanie

Wyklarowanie

Obiecałem wyklarowanie jakiś czas temu i otóż pojawia się ono na łamach BWM. Pamiętacie followersi (i nie tylko Wy), że zawsze dotrzymuję słowa, prawda? Trochę w zapowiedzi powiedziałem w czym rzecz, więc dziś tylko rekapitulacja.

Pracując tyle lat, ile pracuje, robiąc to, co robię, pewnych złudzeń dawno się pozbyłem i coraz częściej nachodzą mnie refleksje, że świat to jeden wielki tabloid połączony in vitro z wenezuelską telenowelą. Badziew, kicz, shit króluje wszędzie pod postacią różnoraką. Jako piszący dla chleba zdaję sobie z tego sprawę. Zawsze jednak byłem zdania, że jeśli nawet produkować badziew, kicz, shit warto się starać, aby miało to najlepszą możliwą postać. Nie zamierzam się wybielać – sam nie raz napisałem różne rzeczy, którymi szczycić się nie zamierzam, bo nie ma czym. Zamówienie to zamówienie – ktoś wymaga czegoś, jest deadline, ustalona kasa, więc trzeba robić dokładając wszelkich starań, by było to jak najlepsze. Kij zawsze ma jednak dwa końce. Ale nie zawsze powinno być tak, że jak się chce psa obić, to się ów kawałek drewna gdzieś na pewno znajdzie. Mniejsza o to, że za znęcanie się jakiekolwiek nad tymi czworonogami karałbym wsadzeniem do ciupy i rozesłaniem grepsu, że delikwent kibluje, bo podobają mu się małe dziewczynki. Szybko pokochałby fakturę posadzki.

Wracając jednak do kija dwóch końców. Pewne zasady kultury współpracy powinny obowiązywać obydwie strony. Ja wiem, że bezrobocie rośnie, kasa potrzebna, każdy może być redaktorem, jeśli tylko zna alfabet i wie, gdzie jest „enter”, a potem umie obsłużyć maila i prostego CMS-a. Lecz jeśli coś wykonałem, wysłałem, a to coś się komuś nie do końca podoba, wskazane byłoby, żeby dał znać, jasno powiedział, że nie o to chodziło, zalecił zmianę, etc. Ja mogę się z uwagami zgodzić lub nie. Mogę uznać, że ktoś brednie wygaduje, nie zna się na rzeczy, więc szkoda mojego wysiłku na kogoś takiego, że dam tekst komuś innemu, itd. Tak zrobiłem właśnie z tekstem o współczesnej muzyce japońskiej, z którego zadowolony jestem bardzo. Ktoś nie był, przekazał, że nie jest. OK. Działałem więc dalej, bo mi zależało na publikacji i swego dopiąłem. Inny redaktor odpowiedzialny powiedział, że bierze bez poprawki. Fajnie. Miło. Wylądowało to w portalu studenckim na głównej stronie, z ładnym zdjęciem. Idealnie przed koncertem Dir En Grey w Krakowie, co o tyle było dla mnie ważne, że Tomek z agencji Knock Out Productions poświęcił czas na odpowiedzi na kilka moich pytań, a przede wszystkim umożliwił mi kontakt z die-hard fanką japońskiej muzyki. Nieskromnie napiszę, że takiego tekstu w tym temacie jeszcze w Polsce nie czytałem.

Inaczej było z tekstem o seksownych metalowych kobietach. Nie szukajcie go w sieci, bo go nie znajdziecie. Znajdziecie natomiast wywiad z Ayą z UnSun, który pewną burzę wywołał i odbił się rykoszetem także na autorze, czyli na mnie. Wokalistce dostało się, że jest taka i owaka (generalnie, że szmatą jest, a jej moralność to szkoda gadać). A rzecz wyglądała tak, że uprzedziłem Ayę, że tekst główny to będzie moje własne spojrzenie na seksownej kobiety w heavy metalu, a pytania, które jej zadałem wykorzystam w całości lub części. Przez myśl mi nie przeszło, że zostanie wyeksponowany tylko wywiad. Do tego bez leadu, jakiegokolwiek uzasadnienia dla jego publikacji, bo ani UnSun żadnej płyty w ostatnich kilku tygodniach nie wydał (mniej więcej tyle temu powstał tekst), na jakąś wielką trasę nie pojechał. Nie będę dawał na BWM linka do tego wywiadu, bo takiego podejścia promować nie zamierzam.

„Cały tekst czyta się jednym tchem” – napisał mi kilka dni temu kolega dziennikarz i promotor koncertowy, którego nazwiska nie wymienię, bo nie wiem, czy sobie życzy😉 Obyście mieli podobne odczucia.

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: