Strona główna > Film, Muzyka, People, Show-biznes > Senkju Mc Gajwer

Senkju Mc Gajwer

Jak się siedzi z soboty na niedzielę i gawędzi z muzykantami do prawie białego rana, to się potem nie dotrzymuje zapowiedzi dokonania wpisu🙂 W krakowskim klubie Re w sobotę w nocy zagrał pochodzący z Bristolu zespół Blueneck, anonsowany jako postronkowy. Dzięki Pawłowi „Gajwerowi” Gaikowi, który występ organizował, miałem okazję chłopaków zobaczyć po raz pierwszy i nie żałuję. W ich muzyce jest trochę Isis, domieszka Radiohead, Sigur Ros. Może nie jest to nowe i odkrywcze, Duncanowi na pewno sporo wokalnie brakuje, ale słucha się tego miło, a trzy gitary potrafią tak przedzwonić, że hej. Zaskoczyło mnie to, że na w sumie nieznany zespół (sam dowiedziałem się na miejscu, że mają niezależnie wydane dwie duże płyty) pofatygowało się dość sporo osób, na oko koło 80, w salce, której 200 osób, to już prawdziwy tłum. Sprzedali trochę płyt, koszulek, nawet winyl poszedł jeden, choć był najdroższy (50 zł). Ludzie podchodzili do chłopaków z Blueneck, gadali, chwalili, zdjęcia sobie robili. Bristolczycy byli zachwyceni, bo wcześniejsze koncerty w Gdyni i Poznaniu były ponoć takie sobie. Po Krakowie czekały ich jeszcze Katowice.

Po ewakuacji z Re wylądowałem ostatecznie w Kawiarni Naukowej z Gajwerem, jego współtowarzyszem Marianem oraz całym zespołem. Blueneck to przemili ludzie, do rany przyłóż. Rozmawiało się z nimi cudnie. Ja miałem najbliżej do gitarzysty i wypytałem go o to i owo. W tym o scenę bristolską. Massive Attack znali, to oczywiste. Ale zaimponowali mi kojarzeniem thrashmetalowego Onslaught🙂 Zapraszali do siebie, zapewniali, że jest u nich fajnie. Mój główny rozmówca powiedział mi, że mu wstyd za rodaków, którzy przyjeżdżają do Krakowa chlać i rozbijać się gdzie popadnie. Wyglądało, że mówił szczerze. Blueneck raczej z tymi kolesiami z Wysp nie dogadaliby się, przede wszystkim nie chcieliby. Gajwerze, senkju wielkie za zaproszenie i polecam się na przyszłość. Jeśli ktoś dotarł na koncert dzięki anonsowi na „Buszującym w morzu”, niech się ujawni. Będę żądał od Pawła procentu od zysków😉

Nagle i niespodziewanie spadła na mnie przyjemność napisania recenzji filmu Moon. Ucieszyłem się, bo to oznaczało, że po kilkumiesięcznej przerwie od pierwszej projekcji, czeka mnie druga. Tekst miał powstać z okazji wejścia filmu Duncana Jonesa, syna Davida Bowiego, do polskich kin. Mniej więcej rok po czasie, ale lepiej późno niż wcale. Polska kinematografia dobrego science-fiction nawet nie próbuje dostarczać, więc jesteśmy zdani na produkcje obce. Film „Moon” polecam gorąco. Ze względu na świetny klimat, kapitalną grę Sama Rockwella oraz oszczędną, delikatnie zaznaczoną w obrazie muzykę Clinta Mansella (niech mi ktoś da znać, jak ścieżka dźwiękowa wyjdzie na CD!). Czytałem i słyszałem opinie, że to „Odyseja kosmiczna XXI wieku”. Przesada. Ale Duncan na pewno na arcydziele się wzorował, a wątek relacji głównego bohatera z komputerem Gertym (Kevin Spacey jako głos) jest wyraźnym na to dowodem. Z pewnością „Moon” to znakomite kino s-f, bez spektakularnych efektów, bez milionów zaangażowanych w produkcję, za to ze znakomitą aurą, wciągającym klimatem. Pomysł syna Bowiego spodobał się między innymi Trudie Styler, małżonce Stinga, która jest jednym z producentów. Pełny tekst recenzji znajdziecie w serwisie Film.onet.pl.

Zdolniacha z tego Jonesa. Nie wszystkie dzieci znanych i utalentowanych rodziców z show-biznesu mają równie wielkie talenty. Tatum O’Neal, Liza Minelli, Charlie Sheen, Josh Brolin, Gwyneth Paltrow, i jeszcze całkiem sporo innych można by było znaleźć, także na rodzimym podwórku (np. Marek Kondrat, Ola Frycz, Xawery Żuławski, Maja Ostaszewska). Jak będę miał nieco więcej czasu na zastanowienie się, to wynajdę więcej nazwisk i jakąś ankietę zamieszczę.

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: