Strona główna > Uncategorized > Bar wzięty, a szanty są anty

Bar wzięty, a szanty są anty

proghmaDziś wyłącznie po polsku i bardzo ciekawie. Najpierw debiutanci, Proghma-C i ich „Bar-do Travel”. Debiutanci fonograficzni, bo koncertowo pokazali się tu i ówdzie. Mocno wierzę, że po płycie ich działalność nabierze większego tempa, bo nie godzi się, aby taki zespół wyłącznie szlajał się po podziemiu. Szlaja się od siedmiu lat, więc czas na to najwyższy, aby usłyszała o nim szersza publika. „Bar-do Travel” to świetne granie, w którym słychać wycieczki do krainy Meshuggah i Tool, odrobinę Cynic, a także progresywnej estetyki. Bywa mocno, bywa też kosmicznie, mistycznie i transowo, z ładnie wypełnioną przez klawisze przestrzenią. Kawałki bardzo dobrze brzmią, do czego przyczynił się Szymon Czech, który tego typu muzykę czuje doskonale. A cover Björk „Army Of Me” mógłby z powodzeniem znaleźć się na płytce z remiksami tej kompozycji, którą Islandka parę lat temu przygotowała. Obcowanie z „Bar-do Travel” to duża przyjemność. W tym świecie dźwięków czuję się naprawdę wspaniale. Czuję też, że Proghma-C ma dużo więcej do powiedzenia i jest otwarta na wzbogacanie swojej muzyki rozmaitymi elementami. Zespół doskonale uzupełnia grupę alternaatywno-metalowych wykonawców, w której są już Blindead, Orange The Juice, Tides From Nebula, Mothra, Heathenic Noise Architect, i paru innych. Nie znam ich EP-ki „Down Is A Spiral”, ale po „Bar-do Travel” z pewnością zrobię wszystko, aby do niej dotrzeć. Brawa dla Mystic Production za szansę dla gdańszczan. Emocje, energia, melodie – to oferuje „Bar-do Travel” i to w jakości jakiej nie powstydziłby się niejeden wykonawca ze znacznie większym dorobkiem.

spietyHubert „Spięty” Dobaczewski z Lao Che to artysta niespokojny, którego twórcze credo obejmuje – jak podejrzewam – poszukiwania coraz to nowych i zaskakujących środków wyrazu. A, że nie wszystkie jego pomysły nadają się do Lao Che, Spięty postanowił zrobić coś na własną rękę i dzięki temu do naszych rąk trafiła kilka dni temu płyta „Antyszanty”. Artysta lubi nas zadziwiać, sprawiać, że z szeroko otwartymi oczami słuchamy i pytamy samych siebie: „To naprawdę nagrał koleś z Lao Che?”. Ano nagrał. Jest tu szantowa melodyjność, chóralne śpiewanie, radosna energia, ale niech nikt nie da się nabrać. To nie są proste piosenki o bosmanie, co fajkę kurzył żeglując po morzach i oceanach.

Spięty gimnastykę słowami ma opanowaną znakomicie, a swoje słowne popisy kieruje w niekoniecznie marynistycznym kierunku, choć i takie nawiązania są (nawet do gry w okręty). Czasem dosadnie przekazuje swoje odczucia dotyczące życia, śmierci, kondycji natury ludzkiej. Akrobacjom słownym towarzyszy czasami mocno szantowa muzyka, ale nie tylko taka. Mamy tu też zabawę z elektroniką, alternatywnym graniem. Na pierwszy rzut ucha Spięty puszcza do nas oko, robi sobie jaja, ale jeśli zajrzeć pod powierzchnię jest w tym sporo ważkiej treści. „Antyszanty” na pewno nie wchodzi tak szybko, jak dokonania Lao Che. To jest płyta do stopniowego, cierpliwego odkrywania, raczej nie na listy przebojów. Spięty poszedł w inną stronę, jakby celowo chciał odciągnąć uwagę od hołubionego od lat Lao Chce i dać sygnał, że ma do powiedzenia znacznie więcej. Ma faktycznie sporo. Jeśli odbiorca będzie w stanie wyrzucić pojawiające się uporczywie w umyśle porównania do Lao Che, łatwiej będzie mu tę płytę poznać i nie wątpię, że również polubić. Wiem po sobie, że nie jest to zadanie łatwe, ale warto się go podjąć. Bo Spięty to jeden z tych niepokornych artystów, który naprawdę ma coś do powiedzenia i mówi to po swojemu, swoim językiem, nie oglądając się na nikogo i na nic.

  1. Bo
    14/11/2009 o 11:28 am

    No teraz to już nie wysiedze, jesli ktos nie dostarczy mi antyszant w tym momencie!
    Ile można czekać?!
    Pozdrawiam🙂

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: