Archiwum

Posts Tagged ‘Peter Baltes’

Pełna Accept-acja

W uszach dzwoni mi niemiłosiernie! Dawno nie byłem na tak głośnym i jednocześnie tak doskonale brzmiącym koncercie. Accept zagrał wspaniale. Szkoda, że zaporowe ceny biletów (bo na pewno nie termin) spowodowały, że frekwencja daleka była od dobrej.  W 1986 roku nie mogłem ich zobaczyć, aczkolwiek parę miesięcy po tym, jak zagrali (według relacji starych metali, genialnie) w Spodku, zainaugurowałem swoje wyjazdowe koncerty od mocnego uderzenia, Iron Maiden w Zabrzu. Nie miałem szczęścia również w 1993 roku.

Do trzech razy sztuka. W krakowskim “Studiu” zabrakło Udo Dirkschneidera. Zbuntował się też mój nowy telefon, przez co zamiast zdjęcia z koncertu zamieszczam plakat. Łysawy, konusowaty bramkarz o wielce groźnym spojrzeniu wciągnął coś chyba nie tą dziurką, co trzeba albo zastrzyk wraził w niewłaściwy mięsień, bo zabronił mi patrzeć (sic!) na listę gości klubu, która leżała mi przed oczami, do tego zwrócona tak, aby wszystko można było spokojnie odczytać. Jeśli to był sposób na wywołanie dymu i sprawdzenie, czy nielegalne dopalacze działają, to całkiem niezły. Ja na szczęście człek w pokonywaniu mikrosterydowców na bramkach zaprawiony, więc krzywda mi się nie stała, oczu nie straciłem, wszedłem bez problemów. Ale chodzi mi po głowie taki jeden osobnik, który w podobnej sytuacji chyba wyszedłby z nerw i konusowatemu dopalacze mogłyby nie pomóc…

 

Frekwencja, jak zaznaczyłem we wstępie, słaba. Około 500-600 osób na klub, w którym kiedyś zmieściło się 1300 ludzi (King Diamond), to mało. Ale wiara dała z siebie wszystko, a muzycy Accept nie sprawiali wrażenia zawiedzionych. Szwedzki Steelwing, który supportował legendę, zagrał przyzwoicie, choć odniosłem wrażenie, że za bardzo ich muzyka bliska jest Iron Maiden. Jeden numer wręcz za mocno kojarzył się z “Deja Vu”.

 

Accept zaserwował wspaniały, klasyczny metal przez ponad dwie godziny (z bisami). Wolf Hoffmann, Herman Frank i Peter Baltes robili wszystko, aby ludzie bawili się dobrze. Mark Tornillo (strasznie drobniutki jest ten facet) śpiewał wybornie, nieźle dyrygował publiką, która nie dała mu ani razu odczuć, że wlazł w cudze buty i powinien je czem prędzej zdjąć. Przypomina się casus Briana Johnsona, który musiał zastąpić wielkiego Bona Scotta. Zrobił to genialnie, dał AC/DC nową jakość. Tornillo dał ją Accept. Kapitalnie śpiewa stare numery, o tych z “Blood Of The Nations” nie wspominając.

Największym showmanem w Accept jest jednak Baltes. Nie na darmo spędził złote lata dla melodyjnego metalu w USA, zakosztował rozpusty finansowej (i nie tylko) grając z Donem Dokkenem. Nauczył się, co to znaczy dobrze bawić się na scenie. Miło było patrzyć, jak z uśmiechem przemieszcza się po scenie, wymachuje swoim basem obok synchronicznie robiących to samo z gitarami Wolfa i Hermana. Starzy fani metalu, a tych w “Studiu” nie brakowało (średnia wieku dobrze ponad 30 lat), musieli mieć “świeczki” w oczach widząc te zabawy.

 

Setlistą trudno być zawiedzionym. Płyta “Blood Of The Nations” jest naprawdę udana, a ponadto w dorobku Accept są takie killery sprzed lat, że aż miło. Po otwierającym “Teutonic Terror” zabrzmiało ich sporo. Wszystkich na gorąco nie pamiętam, ale na pewno zagrali “Princess Of A Dawn”, “Up To The Limit”, “Burning”, “Breaker”, “Restless And Wild”, “Metal Heart”, “Son Of A Bitch”, “Monsterman”, “Aiming High” (przyznam, że ten numer był dla mnie zaskoczeniem) – nie w takiej kolejności. Bisy to dwa klasyki – “Fast As A Shark” i “Balls To The Wall” – przedzielone “Pandemic” z ostatniej płyty. Był na pewno “Bucket Full Of Hate” i “New World Comin’”. Głowa będzie boleć, w uszach przestanie dzwonić pewnie dopiero w niedzielę po południu, ale co tam. Warto było koncert zobaczyć.

Accept jest w znakomitej formie. Co cieszy dodatkowo, widać że oni na scenie świetnie się ze sobą bawią muzyką, choć trochę reżyserki też w ich występach jest. Ale ta ostatnia ku uciesze fanów oldschoolwego grania (czyli dla mnie również), więc narzekać nie zamierzam. Może to i wurstmetal, jak niektórzy moi koledzy uważają, ale wurst w metalu granym przez Accept jest jakości wybornej. Kto nie posmakował, niech żałuje. Czekam na kolejną płytę i wizytę w Polsce. Mam nadzieję, że w W-wie i Wrocławiu frekwencja będzie lepsza, a fani szaleć będą na całego.

Jeśli ktoś był 4 lutego w “Studiu” będę wdzięczny jeśli podzieli się ze mną swoimi wrażeniami w komentarzu. A może zapamiętał/sfotografował całą setlistę?

 

Z plotek usłyszanych w klubie, jesienią ponoć koncert w Polsce znamienitego norweskiego zespołu, którego nazwa zaczyna się na “a” ;) Było coś jeszcze, ale przyznaję, zapomniało mi się, co dokładnie. Jak mi pamięć wróci, podzielę się bezzwłocznie.

OK., czas na kolejny odcinek “Nip / Tuck“, wstęp do bio Vince’a Neila i w kimono. Dziś wytężony dzień pracy…

 

Polscy fani są fantastyczni

Promocyjne zamieszanie wokół polskich koncertów Accept nabiera powolutku rumieńców. Agnieszka z promocji MMP tuż przed końcem 2010 roku uraczyła nas kolejnym newsem, którego z radością publikuję poniżej (z lekkimi retuszami;) ):

 

Legendarna niemiecka formacja Accept pojawi się w Polsce na trzech koncertach w ramach europejskiej trasy promującej album “Blood Of The Nations”. Zespół, założony w 1970 roku przez wokalistę Udo Dirkschneidera, odegrał ważną rolę w rozwoju metalu, będąc podstawowym elementem niemieckiej sceny heavymetalowej w pierwszej połowie lat 80. Po rozwiązaniu działalności w 1997 roku i krótkiej reaktywacji w 2005 roku, zespół powrócił na dobre w roku 2009. Udo Dirkschneidera zastąpił eksfrontman TT Quick – Mark Tornillo, a nowy, dwunasty już w karierze album “Blood Of The Nations” wyniósł ich na szczyty.

 

W niedawnym wywiadzie dla miesięcznika “Metal Hammer”, gitarzysta Wolf Hoffmann tak mówi o reaktywacji zespołu: “Właściwie to byliśmy już na emeryturze. Nie byliśmy aktywnym zespołem przez tak wiele lat, ale ciągle, gdzieś w nas, stale było to marzenie o powrocie, o graniu, o robieniu tego, co tak bardzo kochamy… i to wszystko ziściło się, kiedy pewnego dnia spotkaliśmy Marka Tornillo. To dzięki niemu powiedzieliśmy sobie: spróbujmy jeszcze raz. To było dość ryzykowne posunięcie, bo tak wiele osób patrzyło sceptycznie na ten pomysł i było mu zdecydowanie przeciwnych. Mówili, że nic z tego nie wyjdzie, że bez Udo nie uda się nam. Mieliśmy naprawdę pod górkę, walcząc z tymi wszystkimi stwierdzeniami, ale uparliśmy się i widząc teraz, że wyszło na nasze, że osiągnęliśmy sukces, czujemy się niesamowicie dobrze. Czujemy, że nasz trud został doceniony. Czujemy się spełnieni”.

 

Album “Blood Of The Nations” zebrał olbrzymią ilość entuzjastycznych recenzji na całym świecie i jest murowanym kandydatem do zdobycia pierwszych miejsc w notowaniach hardrockowych płyt 2010 roku. W ciągu ostatnich kilku miesięcy do mediów docierają wyłącznie informacje o sukcesach zespołu. Lista osiągnięć jest naprawdę długa i imponująca.

 

Na początku 2011 roku zespół Accept idzie za ciosem i wyrusza w wielką europejską trasę koncertową promującą album “Blood Of The Nations”. W jej ramach odwiedzi takie kraje, jak: Niemcy, Szwajcaria, Hiszpania, Włochy, Grecja, Finlandia, Norwegia, Szwecja, Czechy, Węgry, Francja, Belgia, a także Rosja i Wielka Brytania. Polscy fani będą mogli obejrzeć Accept na żywo aż trzykrotnie! Zespół zagra 4 lutego w krakowskim klubie “Studio”, 5 lutego w warszawskiej “Stodole”, a na finał, 6 lutego w klubie “Eter” we Wrocławiu. Supportem będzie zespół Steelwing.

 

Wolf Hoffmann zapowiada, że każdego wieczoru możemy spodziewać się nieco innego zestawu nagrań: “Nie lubimy stagnacji w setliście. Nawet podczas samej trasy w Stanach, staraliśmy się dokonywać jakiś drobnych zmian co wieczór. Lubimy takie manewry, bo pozwalają nam zachować większą różnorodność”.

 

Accept pojawi się w Polsce w składzie: Wolf Hoffmann – gitary, Mark Tornillo – wokal, Peter Baltes – gitara basowa, Herman Frank – gitary oraz Stefan Schwarzman – perkusja. To nie lada gratka dla wszystkich fanów ponieważ poprzednim razem muzycy zagrali w Polsce tylko dwa razy – w 1986 i 1993 roku! A jak mówi Hoffmann: “Pamiętam Polskę bardzo dobrze. Polscy fani są fantastyczni! Powinno być bardzo dobrze!”.

 

Fragmenty wywiadu pochodzą ze styczniowego wydania miesięcznika “Metal Hammer”.

 

 

 

ACCEPT  + Steelwing

 

4.02.2011 – Kraków, Studio

5.02.2011- Warszawa, Stodoła

6.02.2011 – Wrocław, Eter

 

Start godz.20.00; wejście od 19.00

 

Ceny biletów:

 

Kraków – 120 zł / 130 zł (w dniu koncertu)

Warszawa – 120 zł / 130 zł (w dniu koncertu)

Wrocław – 110 zł / 120 zł (w dniu koncertu)

 

Bilety do nabycia na stronach:

 

www.metalopolis.pl, www.ticketpro.pl, www.ebilet.pl, www.ticketonline.pl, www.ticketportal.pl, www.kupbilet.pl,  www.eventim.pl

 

Informacje o sprzedaży biletów:

 

tel. 032/205 25 00 (wew. 101), email: koncerty@metalmind.com.pl, www.metalopolis.pl, www.metalmind.com.pl

 

Sprzedaż wysyłkowa:

 

032/205 25 00 (wew. 187), shop@metalopolis.com.pl, www.metalopolis.pl

 

Koncerty Accept – support

Bawię  się ponownie w serwis informacyjny i przekazuję dalej newsa otrzymanego z MMP, a dotyczącego koncertów Accept w Polsce. Szczegóły poniżej:

Potwierdził się support na europejskiej trasie koncertowej formacji Accept! Będzie to znana już polskim fanom metalu szwedzka formacja Steelwing.

Steelwing to formacja utalentowanych muzyków założona w 2009 roku. Bezkompromisowy, najwyższej jakości heavy metal w ich wykonaniu to niewątpliwie przepustka do sławy. Dzięki poparciu ze strony “prawdziwego metalowego” podziemia i pokonaniu aż 1200 zespołów, zdobyli nagrodę “Rock The Nation Award 2009″. Tym samym zapewnili sobie kontrakt z metalową wytwórnią NoiseArt Records. Ich debiutancki album “Lord Of The Wasteland” ukazał się w kwietniu 2010. Steelwing to świeża krew w nurcie klasycznego heavy metalu – fani Iron Maiden i Judas Priest będą mieli swojego nowego bohatera! Zespół jest już znany polskim fanom, gdyż jesienią 2010 zagrał u nas udane koncerty z zespołem Sabaton.

Przypomnijmy, niemiecka formacja Accept pojawi się w Polsce na trzech koncertach w ramach europejskiej trasy promującej najnowszy album “Blood Of The Nations”. Zespół, założony w 1970 roku przez wokalistę Udo Dirkschneidera, odegrał ważną rolę w rozwoju speed metalu, będąc podstawowym elementem niemieckiej sceny heavymetalowej w pierwszej połowie lat 80. Po rozwiązaniu działalności w 1997 roku i krótkiej reaktywacji w 2005 roku, zespół powrócił na dobre cztery kata później. Udo Dirkschneidera zastąpił eksfrontman TT Quick – Mark Tornillo, a nowy, dwunasty już w karierze album “Blood Of The Nations” wyniósł ich na szczyty. Zebrał olbrzymią ilość entuzjastycznych recenzji na całym świecie i jest murowanym kandydatem do zdobycia pierwszych miejsc w notowaniach hardrockowych płyt 2010 roku.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy do mediów docierają wyłącznie informacje o sukcesach zespołu. Accept poprzedzał  AC/DC podczas ich ostatniej trasy w Niemczech, był gwiazdą  festiwalu Sonisphere w Stambule i Bukareszcie, zdobył pierwsze miejsce na liście klipów wideo w portalu MySpace, dotarł do Top 25 w amerykańskim zestawieniu iTunes, osiągnął 12. miejsce europejskiego Billboardu oraz 35. miejsce światowego zestawienia. Artykuły o zespole ukazały się na łamach tak prestiżowych pism, jak “Financial Times”, “New York Times” czy “Der Spiegel”.

Na początku 2011 roku Accept wyrusza w wielką europejską trasę koncertową, promującą album “Blood Of The Nations”. W jej ramach odwiedzi takie kraje, jak Niemcy, Szwajcaria, Hiszpania, Włochy, Grecja, Finlandia, Norwegia, Szwecja, Czechy, Węgry, Francja, Belgia, a także Rosja i Wielka Brytania. Polscy fani będą mogli obejrzeć Accept na żywo aż trzykrotnie! Zespół zagra 4 lutego w krakowskim klubie “Studio”, 5 lutego w warszawskiej “Stodole”, a na finał, 6 lutego w klubie “Eter” we Wrocławiu.

Accept pojawi się w Polsce w składzie: Wolf Hoffmann – gitary, Mark Tornillo – wokal, Peter Baltes – gitara basowa, Herman Frank – gitary oraz Stefan Schwarzman – perkusja. To nie lada gratka dla wszystkich fanów, ponieważ muzycy grali w Polsce tylko dwa razy – w 1986 i 1993 roku!

ACCEPT + Steelwing

4.02.2011 – Kraków, Studio

5.02.2011 – Warszawa, Stodoła

6.02.2011 – Wrocław, Eter

Start godz. 20.00, wejście od 19.00

Ceny biletów:

Kraków – 120 zł / 130 zł (w dniu koncertu)

Warszawa – 120 zł / 130 zł (w dniu koncertu)

Wrocław – 110 zł / 120 zł (w dniu koncertu)

Bilety do nabycia na stronach:

www.metalopolis.pl, www.ticketpro.pl, www.ebilet.pl, www.ticketonline.pl, www.ticketportal.pl, www.kupbilet.pl, www.eventim.pl

Informacje o sprzedaży biletów:

tel. 032/205 25 00 (wew. 101), email: koncerty@metalmind.com.pl, www.metalopolis.pl, www.metalmind.com.pl

Sprzedaż wysyłkowa:

032/205 25 00 (wew. 187), shop@metalopolis.com.pl, www.metalopolis.pl

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.