Triple Thrash/Black Treat

odraza esperalem tkane

Zacząłem czytać „Wojnę totalną”. Czytam wolno, z wypiekami na twarzy i podwyższonym ciśnieniem. Wgryzam się w detale, których wielka ilość mnie raduje i przeraża jednocześnie. Smakuję wolumin jak danie w ekskluzywnej restauracji, na którą normalnie mnie nie stać, ale ten raz w roku decyduję się zaszaleć i dotknąć innego świata. Dlatego o książce będzie pewnie dopiero we wrześniu, gdy całość spokojnie przetrawię. Dziś mam dla Was porcyjkę thrashu, black metalu i przystawkę z doskonale znanego w polskim metalu wariactwa. Ergo, Sanity’s Rage, Odraza i Cremaster.

Czytaj dalej…

Opowieść o dwóch freakach

Beksinscy książka

Każdy ma jakichś idoli. Ludzi, których śledzi, podziwia, których być może próbuje naśladować, zbliżyć się do ich poziomu. Wierzy, że są wspaniali, nieskazitelni, cudownie szaleni. Zdarza się tak, że w którymś momencie zderza się z prawdą o nich, która jest mniej lub bardziej odległa od tego, co sam sobie w głowie narysował. Coś takiego właśnie mi się przydarzyło.

Czytaj dalej…

Eksterminacja nadchodzi z twierdzy Przemyśl

rotengeist zespół band

Z radością kontynuuję wątek, w którym pojawiają się wydawnictwa Defense Records, rozpoczęty pod koniec czerwca 2014. Tym razem nie trzy załogi, lecz jedna ze stajni Heńka Płetwy – przemyski Rotengeist. Poza tym zacnym zespołem, parę wrażeń po spóźnionym przesłuchaniu ostatniego Illusion oraz alternatywno-punkowo rockowego zespołu Arcy Młyn.

Czytaj dalej…

Powrót stałych „klientów” ;)

Gars zespół, Gars band

Przywiązanie klienta do marki, rzecz bezcenna. Każdy handlowiec i marketingowiec Wam to powie. Mówię i ja, bo BWM też ma swoich, nielicznych wprawdzie, ale wiernych gości oraz czytelników. Nie wiem, czy prezentowani dziś artyści z północny Polski czytają to, co piszę na blogu, za to z całą pewnością gościli na nim niejednokrotnie i pojawiają się na nim po raz kolejny. Medam e mesje – klikajcie i czytajcie o Gars oraz nowym projekcie Tomka Mądrego – Liście!

Czytaj dalej…

Przyjaciele, kochankowie i miłość

fuck_you_hipsters_logo

 

Lato w pełni, choć słońce częstotliwością świecenia nie rozpieszcza. Mundial wkroczył w fazę pucharową, w której znaleźli się Belgowie, na których tak mocno liczyłem przed imprezą. Typowanie w koleżeńskim gronie idzie mi średnio, więc wracam do muzyki ;) Mam pod palcem (bo w wersji mp3) dwie pozycje z Fuck You Hipsters!, które Wam polecić kcem!

Czytaj dalej…

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 1 477 other followers

%d bloggers like this: