So Slow = zgrzytliwość łagodzona transem

So Slow band

Nieczęsto się zdarza, abym wrzucał w tak krótkim odstępie czasu kolejny wpis, ale jest ku temu powód. Na horyzoncie pojawił się nowy zespół. Fajny zespół. W zespole gra znany mi zacny człek. Zacny człek wysłał info, więc sami rozumiecie ;) Zespół nazywa się So Slow, jest z Warszawy, a za kilka dni gra premierowy koncert, na który serdecznie zaprasza.

Czytaj dalej…

Wrzaskółki najwspanialsze || Koszmary panny Daisy

20 Feet From Stardom

Podnieta pooscarowa wygasła na świecie zupełnie, a więc mogę się zabrać za skreślenie paru słów do najsłynniejszych nagród filmowych nawiązujących. Jedynka Raven robi podkład w uszach i nadaje dobre tempo palcom. Polecam tym, którzy nie znają (to ci bracia Gallagherowie rządzą, nie te britpopowe zarozumialce!). Odwlekałem czas długi przelanie na wordowy papier refleksji po duńskiej pełnometrażowej produkcji filmowej, która spowodowała duży wytrzeszcz moich ślepiów, a uwierzcie mi, niełatwo coś takiego spowodować. W końcu dzielę się z Wami opinią o tym, w pewnym sensie, niesamowitym filmie.

Czytaj dalej…

Chcę klapsa w dupę!

infernal death zine logo

 

“Mieć na coś wyjebane”. Modne obecnie określenie wśród osób młodych duchem i – przede wszystkim – umysłem. Według “Miejskiego słownika slangu i mowy potocznej” znaczy to: “Mieć do czegoś / kogoś olewczy stosunek, osobie która ma na coś wyjebane jest wszystko jedno”. Tak więc, mam wyjebane na to, że komuś może się nie podobać powyższy tytuł lub poniższy wpis. Czynię tak, ponieważ dzielę się wrażeniami po lekturze odhibernowanego (zmartwychwstałego?) zine’a “Infernal Death”.

Czytaj dalej…

Narkotyki na cmentarzu | Jak właściwie promować miasto

Graveyard Drug Party okladka

Trochę pohałasujemy i trochę się pomądrzymy w tym wpisie. Hałasem rozkoszowałem się dzięki wytwórni Fuck You Hipsters! Od wielu miesięcy Piotrek (dzięki!) o mnie nie zapomina. Dodałem też post scriptum do wpisu opublikowanego w ubiegłym roku, a dotyczącego w pewnym stopniu promocji miasta, w którym spędzam najwięcej czasu.

Czytaj dalej…

Czy moja Windows mnie rzuci?

her ona film joaquin phoenix

I co ja wtedy zrobię? Jak wtedy przyjdzie mi żyć? Tylko pozornie te pytania wydają się wskazywać, że coś nie do końca mi styka w neuronach. Za nie tak znowuż długo relacja, także intymna, między człowiekiem i maszyną może stać się codziennością.

Czytaj dalej…

W paszczy szaleństwa

Night Mistress logo

Drumroll please!!! Kolejny post związany z polskim metalem. Konkretnie z premierą nowego kawałka znakomitej kapeli Night Mistress ze Skarżyska-Kamiennej.

Czytaj dalej…

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: